Widok, w którym szczeniak je kupy, potrafi skutecznie zepsuć spacer i wywołać sporo niepokoju. Najczęściej stoi za tym ciekawość, nawyk albo łatwy dostęp do odchodów, ale czasem przyczyną są pasożyty, problemy trawienne lub zbyt mała ilość pożywienia. Pokażę, jak rozpoznać źródło problemu, kiedy skonsultować się z lekarzem weterynarii i jak spokojnie oduczać psa tego zachowania.
Najważniejsze kroki zależą od przyczyny, ale pierwszy jest zawsze ten sam
- Usuń odchody natychmiast, aby pies nie mógł utrwalać zachowania.
- Nie karz i nie krzycz, bo lęk może nasilić problem.
- Zbadaj kał u weterynarza, zwłaszcza gdy zachowanie jest częste lub pojawiają się objawy choroby.
- Ćwicz komendy „zostaw” i „do mnie”, nagradzając psa za odejście od odchodów.
- Nie podawaj samodzielnie suplementów ani preparatów „na koprofagię” bez konsultacji.

Dlaczego młody pies zjada odchody
Zjadanie własnych odchodów lub odchodów innych zwierząt ma nazwę koprofagia. U szczeniąt często jest elementem poznawania świata. Młody pies sprawdza pyskiem niemal wszystko, a zapach i smak kału mogą być dla niego interesujące, szczególnie gdy wcześniej przyniosły mu atrakcyjne doświadczenie.
Nie oznacza to automatycznie, że zwierzę jest chore albo że opiekun popełnił poważny błąd. Wiele szczeniąt z czasem wyrasta z tego zachowania, ale każde kolejne „udane” polowanie może je utrwalać. Z mojego doświadczenia wynika, że właściciele często zaczynają działać dopiero po kilku tygodniach, kiedy pies zdąży już potraktować odchody jak stały element spaceru.
Ciekawość i zachowanie odziedziczone po matce
Matka w pierwszych tygodniach życia liże szczenięta i zjada ich odchody, aby utrzymać gniazdo w czystości. Młode mogą więc obserwować takie zachowanie i traktować je jako coś normalnego. To szczególnie częste u bardzo młodych psów, które dopiero uczą się, co nadaje się do jedzenia.
Nuda, stres i walka o uwagę
Odchody mogą stać się dla psa zajęciem, gdy ma za mało ruchu, węszenia albo spokojnej aktywności umysłowej. U niektórych szczeniąt problem pojawia się także po surowej reakcji na wpadki w domu. Jeśli pies skojarzy kał z krzykiem lub karą, może próbować go szybko zjeść, aby „usunąć dowód”.
Czasem zachowanie nie jest głodem, tylko sposobem na wywołanie reakcji opiekuna. Krzyk, gonienie i nerwowe wyrywanie psa od odchodów bywają dla niego formą intensywnej uwagi. Dlatego najskuteczniejsza reakcja to spokojne odwołanie i nagroda za odejście, a nie pościg.
Czy zjadanie kup może zaszkodzić szczeniakowi
Jednorazowe zjedzenie własnego kału zwykle nie kończy się poważnym problemem zdrowotnym, choć może wywołać niestrawność, wymioty albo luźniejszy stolec. Większe ryzyko wiąże się z odchodami obcego psa, kota lub dzikiego zwierzęcia, ponieważ mogą zawierać pasożyty, bakterie i pierwotniaki.
Szczególną ostrożność zachowuję przy odchodach kotów i zwierząt znalezionych na łące lub w lesie. Nie każdy pasożyt jest objęty tym samym badaniem, a część zakażeń może przebiegać bez objawów. Z tego powodu regularna kontrola kału ma większe znaczenie niż podawanie przypadkowego środka odrobaczającego.
Kiedy przyczyna może być medyczna
Weterynarz powinien wykluczyć choroby powodujące większy apetyt, gorsze wchłanianie składników odżywczych albo zaburzenia pracy przewodu pokarmowego. Znaczenie mogą mieć między innymi pasożyty jelitowe, przewlekła biegunka, źle dobrana lub słabo strawna karma, niedożywienie, niewydolność trzustki oraz niektóre zaburzenia hormonalne.
Nie zmieniaj gwałtownie karmy i nie zwiększaj porcji na własną rękę. Szczenię powinno otrzymywać dietę pełnoporcjową, dopasowaną do wieku, masy ciała i przewidywanej wielkości docelowej. Jeśli mimo prawidłowego żywienia stale chudnie, ma ogromny apetyt albo jego kał zawiera niestrawione fragmenty, sama praca nad zachowaniem może nie wystarczyć.
Objawy, których nie należy ignorować
| Objaw | Co zrobić |
|---|---|
| Powtarzające się wymioty lub wodnista biegunka | Skontaktować się z weterynarzem, szczególnie gdy pies jest bardzo młody. |
| Krew lub duża ilość śluzu w kale | Umówić pilną konsultację. |
| Osowiałość, brak apetytu, bolesny brzuch | Nie czekać na samoistną poprawę. |
| Chudnięcie mimo jedzenia | Wykonać badanie kliniczne i diagnostykę kału. |
| Jednorazowe zjedzenie kału bez objawów | Obserwować psa, zapewnić wodę i usunąć kolejne odchody. |
Co zrobić od razu po zauważeniu problemu
Pierwszym celem nie jest przekonanie psa, że odchody są obrzydliwe. Dla niego to nie musi być oczywiste. Największą różnicę robi zarządzanie dostępem, czyli takie organizowanie spacerów i podwórka, aby szczeniak nie mógł regularnie ćwiczyć tego nawyku.
- Wyprowadzaj psa na smyczy w miejscach, w których łatwo zauważysz odchody.
- Po wypróżnieniu od razu odwołaj szczeniaka na kilka kroków.
- Nagródź go małym, atrakcyjnym przysmakiem albo krótką zabawą.
- Sprzątaj własne podwórko co najmniej raz dziennie, a najlepiej bezpośrednio po wypróżnieniu.
- W domu zabezpiecz kuwetę kota i nie pozwalaj psu swobodnie przeszukiwać śmietników.
Jeśli pies już chwycił odchody, nie wkładaj mu nerwowo ręki do pyska. Możesz spokojnie podstawić smakołyk, poprosić o „puść” i wymienić znalezisko na coś wartościowego. Taka wymiana jest bezpieczniejsza i nie buduje przekonania, że człowiek odbiera każdą cenną rzecz.
Jak oduczać zjadania odchodów krok po kroku
Najlepiej ćwiczyć poza sytuacją kryzysową, kiedy w pobliżu nie ma kału. Ja zaczynam od nauki prostego „zostaw” z zabawką lub mało atrakcyjnym przedmiotem. Gdy pies odwraca głowę albo robi krok w moją stronę, natychmiast pojawia się nagroda. Dopiero potem przenoszę ćwiczenie na spacer.
Przeczytaj również: Depresja u psa czy choroba? Jak rozpoznać sygnały
Krótki plan treningowy
- Dni 1-3 - ćwicz „zostaw” w domu przez 3-5 minut, dwa lub trzy razy dziennie.
- Dni 4-7 - dodaj rozproszenia, na przykład zabawkę na podłodze lub zapach interesujący psa.
- Drugi tydzień - ćwicz na smyczy w ogrodzie i na spokojnej trasie.
- Później - zwiększaj odległość i stopniowo ograniczaj częstotliwość nagradzania, ale nie rezygnuj z niego nagle.
Komenda musi oznaczać dla psa realny zysk. Jeśli po odejściu od odchodów dostaje tylko pochwałę, a wcześniej znalazł coś wyjątkowo ciekawego, może uznać wymianę za nieopłacalną. W praktyce najlepiej sprawdzają się małe, miękkie przysmaki o intensywnym zapachu, podawane od razu po prawidłowej reakcji.
Nie goń psa, nie krzycz i nie wciskaj mu pyska w miejsce zabrudzenia. Takie metody nie uczą właściwego wyboru, za to mogą zwiększyć lęk, pobudzić psa i skłonić go do połykania odchodów jeszcze szybciej. Jeśli zachowanie ma charakter kompulsywny albo mimo konsekwentnego treningu narasta, pomoc behawiorysty pracującego metodami opartymi na nagradzaniu będzie rozsądnym krokiem.
W drugiej części pracy nad nawykiem przydaje się też urozmaicenie codzienności. Spacery z węszeniem, proste ćwiczenia posłuszeństwa, zabawki na jedzenie i krótkie sesje treningowe zmniejszają potrzebę samodzielnego szukania zajęcia. Nie chodzi o ciągłe zmęczenie psa, tylko o zapewnienie mu bezpiecznych sposobów eksplorowania otoczenia.
Dieta, suplementy i popularne domowe sposoby
Jeśli pies je zbyt mało, dostaje karmę niedopasowaną do wieku albo ma problem z trawieniem, korekta żywienia może ograniczyć zainteresowanie odchodami. Najpierw trzeba jednak ocenić masę ciała, kondycję, wielkość porcji i wygląd kału. Sama chęć zjadania odchodów nie jest dowodem niedoboru witamin.
Preparaty mające zniechęcać psa do kału nie działają u każdego zwierzęcia. Ich skuteczność zależy od przyczyny problemu, rodzaju odchodów i konsekwencji w sprzątaniu. Traktuję je co najwyżej jako dodatek po konsultacji, nigdy jako zamiennik badania kału, właściwego żywienia i treningu.
Nie polecam eksperymentowania z ostrymi przyprawami, środkami przeczyszczającymi ani przypadkowymi dodatkami do jedzenia. Mogą podrażnić przewód pokarmowy, a w większej ilości zaszkodzić szczeniakowi. Jeśli lekarz podejrzewa pasożyty lub chorobę układu trawiennego, dobiera leczenie na podstawie badania, a nie samego objawu.
Co sprawia, że ten nawyk naprawdę zaczyna zanikać
Najlepsze efekty daje połączenie trzech elementów: braku dostępu do odchodów, spokojnego treningu i wykluczenia problemów zdrowotnych. U części szczeniąt poprawa pojawia się po kilku dniach, u innych potrzeba kilku tygodni regularnego postępowania. Pojedyncza wpadka nie oznacza porażki, ale codzienne pozwalanie na zjadanie kału wyraźnie utrudnia zmianę.
Jeżeli zachowanie jest nagłe, bardzo intensywne albo towarzyszą mu biegunka, wymioty, chudnięcie lub osłabienie, zacznij od wizyty u weterynarza. Gdy zdrowie jest w porządku, konsekwentnie ograniczaj okazje do zjadania odchodów i ucz psa, że odejście od nich zawsze prowadzi do czegoś lepszego. Taka strategia jest mniej efektowna niż szybki „cudowny preparat”, ale zwykle daje najbardziej trwały rezultat.