Najbrzydsza rasa psa? Poznaj psy o niezwykłej urodzie

Inga Brzezińska .

7 czerwca 2026

Dwa psy grzywacze chińskie, często uważane za najbrzydszą rasę psa, stoją na ścieżce. Ich unikalny wygląd z długimi włosami i łaciatą skórą przyciąga uwagę.

To, co jedni uznają za uroczą oryginalność, inni nazywają brzydotą. Nie istnieje jednak jedna obiektywnie najbrzydsza rasa psa, a nietypowy wygląd często idzie w parze z ciekawą historią, wyjątkowym temperamentem i konkretnymi wymaganiami opiekuńczymi. Przyglądam się rasom najczęściej uznawanym za mało atrakcyjne, wyjaśniam, skąd bierze się takie postrzeganie i pokazuję, na co zwrócić uwagę przed wyborem psa.

Nietypowy wygląd nie mówi wszystkiego o psie

  • Nie ma obiektywnego rankingu brzydoty, ponieważ ocena wyglądu zależy od gustu.
  • Najczęściej wymienia się chińskiego grzywacza, xoloitzcuintle i mastifa neapolitańskiego.
  • Konkursy na najbrzydszego psa oceniają konkretne osobniki, a nie całe rasy.
  • Brak sierści, zmarszczki czy nietypowe proporcje oznaczają konkretne potrzeby pielęgnacyjne.
  • Przed adopcją ważniejsze od wyglądu są zdrowie, temperament i dopasowanie do stylu życia.

Dwa psy grzywiaste chińskie, często uznawane za najbrzydszą rasę psa, stoją na ścieżce. Ich unikalny wygląd z długimi włosami i łysą skórą przyciąga uwagę.

Skąd w ogóle bierze się określenie „brzydki pies”

Wrażenie nieatrakcyjnego wyglądu zwykle pojawia się wtedy, gdy pies odbiega od popularnego wzorca. Brak sierści, bardzo długi pysk, obfite fałdy skóry, wystające zęby albo nietypowe proporcje mogą zaskakiwać osoby przyzwyczajone do labradorów, owczarków czy golden retrieverów.

Nie traktuję jednak takich określeń jako obiektywnej oceny. To raczej skrót opisujący psy o wyrazistej urodzie. Dla jednego opiekuna pomarszczona kufa mastifa będzie niepokojąca, a dla innego stanie się najbardziej charakterystyczną cechą pupila.

Dobrym przykładem są konkursy typu World’s Ugliest Dog. Ich celem jest pokazanie niezwykłego wyglądu konkretnych zwierząt, a nie udowodnienie, że jakaś rasa jest gorsza. W 2025 roku zwyciężyła Petunia, mieszanka buldoga francuskiego, co dobrze pokazuje, że tytuł otrzymuje pojedynczy pies, a nie cała rasa.

Rasy psów najczęściej uznawane za mało atrakcyjne

W internetowych zestawieniach powtarzają się te same rasy. Łączy je silny, nietypowy wygląd, ale pod względem charakteru i potrzeb potrafią bardzo się różnić.

Chiński grzywacz

Chiński grzywacz jest prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalnym przykładem psa o kontrowersyjnej urodzie. Odmiana bezwłosa ma nagą skórę, włosy na głowie, łapach i ogonie oraz często delikatną, smukłą sylwetkę. Istnieje też odmiana powder puff, pokryta długą, miękką sierścią.

To pies zwykle mocno przywiązany do człowieka i wrażliwy na samotność. Odmiana bezwłosa wymaga ochrony przed słońcem, zimnem i podrażnieniami skóry, dlatego nie jest całkowicie bezobsługowa. W praktyce pielęgnacja skóry może zająć więcej czasu niż czesanie psa z krótką sierścią.

Xoloitzcuintle, czyli pies meksykański bezwłosy

Xoloitzcuintle ma bardzo starą historię i występuje w odmianie bezwłosej oraz owłosionej. Jego wygląd tworzą gładka skóra, smukła sylwetka, duże uszy i często poważny wyraz pyska. Dla części osób przypomina bardziej eleganckie, pradawne zwierzę niż typowego psa do towarzystwa.

W domu potrafi być spokojny i oddany, ale wobec obcych bywa zdystansowany. Nie jest psem pozbawionym potrzeb ruchowych. Wymaga spacerów, zajęcia i spokojnej socjalizacji. Przy odmianie bezwłosej trzeba też kontrolować stan skóry oraz chronić ją przed zimnem.

Mastif neapolitański

Ten potężny molos przyciąga uwagę ogromną głową, zwisającymi wargami i licznymi fałdami skóry. Dla wielu osób właśnie ta obfitość tkanek sprawia, że trafia na listy najmniej atrakcyjnych ras. Ja widzę w nim raczej psa o bardzo wyrazistej, ciężkiej sylwetce, która nie każdemu przypadnie do gustu.

Mastif neapolitański nie jest dobrym wyborem dla osoby szukającej łatwego psa rodzinnego. Duża masa ciała oznacza większe koszty żywienia, transportu i opieki weterynaryjnej. Fałdy trzeba regularnie kontrolować, a wychowanie powinno zacząć się wcześnie, ponieważ dorosły, silny pies może być trudny do prowadzenia bez podstaw posłuszeństwa.

Przeczytaj również: Najgroźniejsze rasy psów? Co naprawdę zwiększa ryzyko ataku

Bedlington terrier i gryfonik brukselski

Bedlington terrier bywa porównywany do owcy ze względu na łukowaty profil głowy, delikatną sierść i nietypową sylwetkę. Gryfonik brukselski ma z kolei duże oczy, krótki pysk i charakterystyczny wyraz twarzy. Obie rasy pokazują, że „dziwny” wygląd nie musi oznaczać dużego, bezwłosego psa.

Bedlington potrzebuje pielęgnacji sierści i regularnej dawki aktywności. Gryfonik jest mniejszy, ale może być wrażliwy, emocjonalny i mocno związany z opiekunem. Mały rozmiar nie zawsze oznacza prostą opiekę, szczególnie gdy pies źle znosi samotność lub wymaga konsekwentnego wychowania.

Rasa Co zwraca uwagę Najważniejsze wymaganie
Chiński grzywacz Brak sierści i charakterystyczne owłosienie głowy Ochrona skóry przed słońcem i zimnem
Xoloitzcuintle Gładka skóra, duże uszy, smukła sylwetka Socjalizacja, ruch i pielęgnacja skóry
Mastif neapolitański Fałdy skóry, masywna głowa, ciężka budowa Kontrola masy ciała i dobre wychowanie
Bedlington terrier Nietypowy kształt głowy i delikatna sierść Strzyżenie oraz codzienna aktywność
Gryfonik brukselski Duże oczy i krótka kufa Bliskość człowieka i spokojne szkolenie

Nietypowy wygląd nie zawsze oznacza problem zdrowotny

Łatwo pomylić cechę rasy z objawem choroby. Fałdy skóry mogą być prawidłowe dla mastifa, a brak sierści jest naturalną cechą xoloitzcuintle. Niepokój powinny wzbudzić dopiero objawy takie jak zaczerwienienie, nieprzyjemny zapach, łuszczenie, silne drapanie albo trudności z oddychaniem.

Trzeba jednak zachować rozsądek. Niektóre cechy wyglądu mogą zwiększać ryzyko problemów, zwłaszcza gdy hodowla skupia się wyłącznie na przesadnym typie. Bardzo krótka kufa, nadmiar fałd czy skrajnie ciężka budowa mogą utrudniać psu oddychanie, poruszanie się albo regulowanie temperatury.

Przed zakupem lub adopcją sprawdziłbym nie tylko zdjęcia rodziców, lecz także dokumentację zdrowotną, sposób poruszania się psa i jego reakcję na wysiłek. Ładny rodowód nie zastępuje badań i oceny dobrostanu. To szczególnie ważne przy rasach, których wygląd bywa mocno zmieniony przez selekcję hodowlaną.

Czy wygląd mówi coś o charakterze psa

Nie. Zmarszczki, łysina czy wystające zęby nie są wiarygodnym wskaźnikiem temperamentu. Chiński grzywacz może być czułym psem kanapowym, ale może też źle znosić samotność. Xoloitzcuintle może spokojnie odpoczywać w domu, a jednocześnie potrzebować długich spacerów i pracy węchowej.

Najczęstszy błąd polega na wybieraniu psa pod wpływem zdjęcia lub żartu. Nietypowa uroda szybko przestaje być najważniejsza, gdy pojawiają się koszty leczenia, wymagająca pielęgnacja albo problem z lękiem separacyjnym.

Przy wyborze patrzę przede wszystkim na cztery rzeczy:

  • poziom energii i realną ilość czasu, którą mogę poświęcić na ruch,
  • stosunek psa do obcych, dzieci i innych zwierząt,
  • pielęgnację skóry, sierści, uszu i oczu,
  • prawdopodobne koszty żywienia, profilaktyki i leczenia.

Dopiero później zastanawiam się, czy wygląd rzeczywiście mi odpowiada. To podejście ogranicza ryzyko, że zachwyt nad oryginalną sylwetką zamieni się po kilku tygodniach w rozczarowanie.

Jak odpowiedzialnie oceniać psa poza wyglądem

Jeżeli oglądam ogłoszenie lub odwiedzam hodowlę, zwracam uwagę na zachowanie psa w zwykłej sytuacji. Pies nie powinien być stale apatyczny, mieć problemu z chodzeniem ani łapać oddechu po krótkim wysiłku. Zdrowy ruch i swobodne oddychanie są ważniejsze niż efektowny wygląd.

Warto też zapytać o codzienną pielęgnację. Przy psie bezwłosym trzeba uwzględnić kosmetyki, ochronę przed słońcem i ubrania na chłodniejsze dni. Przy mastifie dochodzą większe porcje karmy, ślinienie i potrzeba zapewnienia odpowiedniej przestrzeni.

Nie ignorowałbym również charakteru konkretnego osobnika. Nawet w obrębie jednej rasy różnice potrafią być duże. Dorosły pies z adopcji może okazać się lepiej dopasowany do spokojnego domu niż szczeniak wybrany wyłącznie ze względu na oryginalną aparycję.

Najciekawsze psy często nie pasują do jednej definicji piękna

Określenie „najbrzydszy pies” opisuje przede wszystkim ludzką reakcję na nietypowe cechy. Nie mówi nic pewnego o inteligencji, przywiązaniu ani jakości życia zwierzęcia. Wiele ras trafiających do takich zestawień ma wiernych opiekunów właśnie dlatego, że ich wygląd jest niepowtarzalny.

Jeżeli rozważasz takiego psa, zacznij od zdrowia i temperamentu, a dopiero potem oceń urodę. Najlepszy wybór to nie najbardziej oryginalny pies, lecz ten, którego potrzeby naprawdę potrafisz zaspokoić. Wtedy nietypowy wygląd staje się ciekawym dodatkiem, a nie powodem pochopnej decyzji.

FAQ - Najczęstsze pytania

Nie, ponieważ ocena wyglądu zależy od indywidualnego gustu. W zestawieniach najczęściej pojawiają się chiński grzywacz, xoloitzcuintle i mastif neapolitański, ale konkursy na najbrzydszego psa oceniają konkretne osobniki, a nie całe rasy.
Bezwłosy pies wymaga ochrony skóry przed słońcem, zimnem i podrażnieniami. Trzeba także kontrolować stan skóry, zapewnić odpowiednią socjalizację, ruch oraz zajęcie, ponieważ brak sierści nie oznacza braku potrzeb pielęgnacyjnych ani aktywności.
Mastif neapolitański jest bardzo masywny, dlatego wiąże się z większymi kosztami żywienia, transportu i opieki weterynaryjnej. Jego fałdy skóry wymagają regularnej kontroli, a wczesne wychowanie jest ważne, ponieważ dorosły pies może być trudny do prowadzenia.
Nie. Zmarszczki, brak sierści, wystające zęby czy nietypowe proporcje nie określają temperamentu psa. Niepokój powinny wzbudzić dopiero objawy takie jak zaczerwienienie, nieprzyjemny zapach, łuszczenie, silne drapanie, trudności z poruszaniem się lub oddychaniem.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

chiński grzywacz mastif neapolitański bedlington terrier gryfonik brukselski xoloitzcintle
Autor Inga Brzezińska
Inga Brzezińska
Mam na imię Inga i od 11 lat zajmuję się tematyką psów. Moja przygoda zaczęła się od potrzeby zrozumienia ich zachowań i potrzeb, a przerodziła się w pasję do tworzenia rzetelnych treści o zdrowiu, wychowaniu i aktywności naszych czworonożnych przyjaciół. Każdy artykuł staram się przygotować tak, by był merytoryczny, a jednocześnie zrozumiały i praktyczny dla właściciela psa. W pracy stawiam na dokładne sprawdzanie informacji i porównywanie różnych źródeł, aby dostarczać wiedzę aktualną i bezpieczną.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz